OHANA – więcej niż więzy krwi

OHANA – więcej niż więzy krwi

Głęboko doświadczam i czuję że potrzebujemy takiego bycia ze sobą w świecie, które jest oparte na wzajemności – wspólnym doświadczaniu, zaangażowaniu i uczestnictwie. Na takich fundamentach możemy budować i poszerzać swoją wiedzę – o sobie samych i o całym otaczającym nas świecie.  Potrzebujemy również miejsc, gdzie dotyk jest włączony do
Jedno źródło – wiele strumieni

Jedno źródło – wiele strumieni

Moje praktyki Lomi czerpią z dwóch głównych nurtów: Linii wykształconej przez Susan Floyd (Lomi Lomi Nui) i Jody Mountain (Ancient Lomi). Dodatkowo współczesne praktyki psychosomatyczne i terapeutyczne poszerzają moje spojrzenie na tematy związane z terapeutycznym aspektem dotyku i wpływają na sposób, w jaki praktykuję i uczę Lomi. Susan i Jody,
Dotyk: klucz do zrozumienia siebie + ćwiczenie

Dotyk: klucz do zrozumienia siebie + ćwiczenie

Zmysł dotyku jest zawsze „włączony” i sprawia, że nasza skóra staje się źródłem szeregu różnych doświadczeń, takich jak delikatne dotknięcie ramienia, zimny podmuch powietrza czy słońce dotykające skóry. Życie bez niego byłoby niemożliwe, ponieważ dotyk jest nierozerwalnie związany z naszym poczuciem własnego ja. Jest najważniejszym spośród wszystkich pięciu zmysłów. Nie da się go niczym zastąpić.
Odkryj Moc MANA – artykuł i ćwiczenie

Odkryj Moc MANA – artykuł i ćwiczenie

Aloha, Kiedy teraz czytasz ten list, jestem jeszcze na Lomi Retreat z Jody Mountain, całkowicie odcięta od cyfrowego świata. Przygotowałam dla Ciebie ten list tuż przed moim wyłączeniem się. Te kilka dni po wylądowaniu na Maui z jednej strony przypomniały mi, z drugiej pozwoliły poczuć ducha tego miejsca, który ukrywa
Praktyki towarzyszące nauce Lomi Lomi: Ho’omanamana

Praktyki towarzyszące nauce Lomi Lomi: Ho’omanamana

Naszym partnerem w tej części praktyki jest ziemia. Wspólna podróż z nią pomaga ciału rozumieć gdzie znajduje swoje punkty podparcia oraz gdzie z łatwością opada ciężarem w jej głąb. Pozwala również zobaczyć miejsca, które cieszą się swobodą i te, które doświadczają jakiegoś rodzaju zatrzymania czy oporu. 
Co ostatnio dobrego dla siebie zrobiłaś_eś?

Co ostatnio dobrego dla siebie zrobiłaś_eś?

Czy możesz wyobrazić sobie 5 minut, w trakcie których nie robisz zupełnie nic? Być może tylko siedzisz w wygodnym fotelu i patrzysz na ładny widok? Być może jesteś gdzieś na zewnątrz i przyglądasz się czemuś, co może Cię zachwycić?”. To naprawdę niewiele, a czasem wydaje się jakby było dużym skradzionym wycinkiem życia.
Bezpieczna przystań

Bezpieczna przystań

Każdy_a z nas potrzebuje swojej bezpiecznej przystani. Zarówno tej, która daje nam zewnętrzne poczucie bezpieczeństwa, jak i tej, która daje nam poczucie stabilności od środka. Być może wszyscy o tym wiemy – a na pewno część z nas ma to doświadczenie – że stabilność zbudowana na zewnątrz jest dość ruchoma i nie zawsze wszystkie jej elementy są w pełni zależne od nas samych. Oczywiście możemy zrobić wiele, by wykreować ją taką, jak chcemy. I chociaż często mamy do tego wiele narzędzi, nie możemy jej w pełni kontrolować.