Somatyczna pamięć 

LoLomi3-0008

Somatyczna pamięć ujawnia się w ciele, nawet jeśli umysł dawno już o czymś „zapomniał”. To, czego nie potrafiliśmy lub nie mogliśmy przeżyć świadomie, zostaje zapisane w napięciu mięśni, w rytmie oddechu, w postawie ciała.

Niektóre wspomnienia są żywe i oczywiste — wiemy, skąd się biorą nasze reakcje.
Ale wiele zapisów somatycznych nie jest dostępnych na poziomie myśli.
Ciało pamięta emocje, które były zbyt intensywne, by je unieść w chwili, gdy się wydarzały.

Ja sama — odkąd pamiętam — byłam blisko ciała. Uprawiałam sport, trenowałam sztuki walki, tańczyłam, praktykowałam teatr fizyczny. To wszystko dawało mi poczucie siły, sprawczości, budowało pewność siebie, uczyło dyscypliny. Było w tym dużo wartościowego wysiłku, który pomógł mi się rozwijać, stać na własnych nogach.

Ale dopiero gdy zaczęłam praktykować LOMI i zagłębiać się w psychosomatykę, coś zaczęło we mnie mięknąć. Zaczęłam patrzeć na ciało nie tylko przez pryzmat tego, jak musi sobie poradzić, jak ma być silniejsze, sprawniejsze, bardziej wytrzymałe.

Zaczęłam pytać:

  • co ono przytrzymuje?
  • dlaczego tak bardzo się stara?
  • skąd bierze się ten ogromny wysiłek?

I właśnie wtedy zaczął się dla mnie prawdziwy proces uzdrawiania.
Nie przez kolejne „osiągi”, ale przez łagodność wobec siebie.
Przez słuchanie tego, co wcześniej było zepchnięte na margines.
Nie poprawianie – ale towarzyszenie.
Nie walka – ale obecność.

Od ponad 20 lat uczę się i prowadzę innych jak nie dociskać, nie przekraczać, nie wywierać większego napięcia na części. które i tak przetrzymują napięcie. Jak rozpoznawać miejsca styku między dyscypliną miłości, a presją. Jak czuć, że przynależę i jestem przyjęta ze swoimi slabościami.

Jak mówi Gabor Maté:
„Somatyczna pamięć jest nie tylko źródłem naszego bólu, ale również drzwiami do uzdrowienia — gdy nauczymy się jej słuchać z uważnością i czułością.”

LOMI otworzyło przede mną właśnie te drzwi.
To praktyka, która uczy spotkania z ciałem takim, jakie ono jest — z jego historią, napięciami, zapisami, ale i z jego niezwykłą zdolnością do odnajdywania przepływu. Bez presji. Bez walki. W rytmie oddechu, kołysania, dotyku.

To jest moja ścieżka. Znajduje w niej przede wszystkim swoje uzdrowienie, dary i źródla mocy, którymi się z Tobą dzielę.

Do tej przestrzeni i Ciebie zapraszam.

Aga Rybak
Twoja przewodniczka
MEDYCYNY DOTYKU | Lomi Lomi bodywork